Zabezpieczamy dom przed złodziejami

Najlepszym sposobem na bezpieczne mieszkanie są alarmy domowe. Należy jednak być świadomym, że nie uchronią nas one przed kradzieżą, ale pozwolą zareagować na próbę.

Alarmy domowe składają się z czujników, centralki i sygnalizatora. Czujniki mogą reagować na ruch, nacisk, wstrząsy, otwieranie drzwi i okien, zbicie szyby . Centralka jest odpowiedzialna za przesłanie sygnału odpowiednim służbom, drogą radiową albo telefoniczną. Zaś sygnalizator daje znać o włamaniu poprzez sygnał świetlny albo dźwiękowy, ewentualnie obydwa. Najlepiej jest umieścić go na zewnątrz budynku. Każdy system może być uruchamiany przy pomocy pilota, klucza, szyfru wpisywanego w urządzenie lub ukrytego przycisku.

Jednak na nic się zda nawet najlepszy sprzęt, jeśli nie zadbamy o kilka niezbędnych elementów. Po pierwsze: solidny płot. Zwykle powinien mieć do 1,5 metra, jednak można zbudować wyższy. Należy jedynie pamiętać, ze nie wolno umieszczać na nim drutu kolczastego ani żadnych elementów mogących zranić.

Kolejnym sposobem jest...pies! Posiadając psa, możemy być pewni, ze żaden złodziej nie przejdzie koło naszego domu niezauważony. Pies nie tylko reaguje na dźwięk, ale też ma świetny węch i wyczuwa obce zapachy. Decydując się na psa na posesji, musimy dostosować płot, aby zwierzę nie dało rady go przeskoczyć. Zwykle wystarczają 2 metry. Płot także musi mieć odpowiednio głębokie fundamenty, aby pies nie mógł się przekopać i uciec. Na furtce powinniśmy zawiesić ostrzeżenie o psie pilnującym posesji.

Na nic się zdadzą wysokie płoty, jeśli nie zabezpieczymy furtki i bramy wjazdowej w solidne kłódki i zamki. Także zawiasy powinny być takie, które uniemożliwią wyciągnięcie furtki.

Na koniec warto zastanowić się nad zamontowaniem domofonu lub wideodomofon. Domofony to najlepszy sposób na pozbycie się niechcianych gości. Zawsze wiemy, kto do nas przychodzi. Wideodomofony pozawalają na rejestrowanie obrazu nawet w bezksiężycową noc. Zawsze mamy kontrolę nad tym, kto wchodzi na posesję.


Newsletter